|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:15, 11 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Wiesz, gdybym była ofiarą losu i miała wybitny talent do pakowania się w tarapaty, to byłoby mi miło, gdyby facet się o mnie martwił. Obiektywnie patrząc na sprawę, to Edzio jest ideałem faceta, jakiego chciałoby się poślubić. Ale my nie lubimy o takich czytać. My chcemy mężczyzn dominujących, kłamców o sekretach wielkich jak stąd do jutra, bezczelnych i zabójczo seksownych draniach, których kocha się za cholera-wie-za-co. Edziów chcemy na codzień
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Aduu
Bakałarz IV stopnia
Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Przybiernów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 0:53, 11 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Coś w stylu:
"chcemy wychodzić za Edziów, ale kochamy się w zimnych i seksownych draniach".
Sama bym chciała mieć takiego, który o mnie zadba, ale te wszystkie ciemne typki... uhm... paluszki lizać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katarzyna
Arcymag
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 5:03, 11 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Nawet nie chodzi o typy spod ciemnej gwiazdy. Ale w normalnym życiu chcemy, mieć silnego faceta, nie kolesia, który jest słodki, ale nie ma do zaoferowania męskiej ręki. Wyobraź sobie: Twoje dzieci są w wieku wejścia w samodzielne życie. Naturalne jest, że Ty jako matka chcesz je utrzymać jak najdłużej przy sobie. Niektórzy psychologowie twierdzą, że główną rolą ojca (poza zapłodnieniem), znajdującą się obok utrzymania rodziny, jest pozwolenie dzieciom odejść na swoje, kosztem awantur z żoną czy nawet (to już zupełna ostateczność) kosztem małżeństwa.
I teraz weź takiego słodkiego Edzia, który nie potrafił odmówić Belli, cokolwiek chciała, ma się je przeciwstawić, żeby córka mogła żyć własnym życiem. Wyobrażasz go sobie w takiej sytuacji? Ja nie potrafię!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:18, 11 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Hmmm... A mnie się wydaje, że tutaj troszkę by się postawił.
A na poważnie - wampiry na ojców się nie nadają (Carlisle wyjątkiem i szczerze go podziwiam, jako jedną z trzech postaci ze Zmierzchu).
Co do Edziów i wrednych drani - z Edziem można żyć, drania by się zabiło po miesiącu, bo z takim po prostu nie idzie założyć rodziny. Skąd wiesz, że nagle coś mu nie odpierdzieli? No, chyba, że ktoś lubi życie wiecznie na krawędzi. Ale to też, na dłuższą metę, jest męczące.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aduu
Bakałarz IV stopnia
Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Przybiernów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 21:48, 11 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Sama nie wiem. Jakoś to ciężki temat jest. Z jednej strony dobrze mieć takiego Edwarda przy sobie, czuć się kochaną, potrzebną itp. Ale z drugiej troszkę adrenaliny, gniewu i życia na krawędzi też by nie zaszkodziło. Zwłaszcza, kiedy ktoś lubi się kłócić - jak ja na przykład- i za bardzo się nudzi, kiedy brakuje adrenaliny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
dorka
Adept VI roku
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 259
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kielce Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 12:48, 12 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Aduu napisał: | Chyba miałam właśnie deja vu Wydawało mi się, że gdzieś już to czytała. Dorka, ja rozumiem twoje podejście, bo jakby tak spojrzeć na to z drugiej strony, to Edward może robić za przykład porządnego faceta. Troskliwy, dobry, z wielkim sercem. Ale skoro i tak wszyscy wiemy, że świat się nie zmieni i ludzie pozostaną tacy sami, a zwłaszcza mężczyźni, to po co sobie tym głowę zawracać? A tak szczerze, wytrzymałabyś z facetem, który wiecznie by się nad sobą użalał i martwił się o ciebie, kiedy wyszłabyś gdzieś z przyjaciółmi? |
Ja jestem typem rządziciela , więc pewnie nie, ale Edward tak do końca nie zdominował swojej partnerki. Niejeden raz musiał iść na ustępstwa. Gdy natomiast Bella została już wampirzycą, małe zgrzyty były u nich na porządku dziennym, bo to waleczna istotka, a kto się czubi , ten się lubi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
gocha_ch
Adept V roku
Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 16:26, 15 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Dopiero po zmianie Belli ich związek stał się „normalny”.
Z ochraniającego (i wciąż martwiącego się) i ochranianej (wciąż pakującej się w kłopoty) stali się wreszcie partnerami...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aduu
Bakałarz IV stopnia
Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Przybiernów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 23:43, 15 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Nawet wtedy był zamartwiającym się i ochraniającym ją facetem. Tylko już w mniejszym stopniu. Bo przecież cały czas bał się, że ciężko jej się będzie przyzwyczaić itp. Na szczęście się troszkę ogarnęli. Oboje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
gocha_ch
Adept V roku
Dołączył: 15 Maj 2010
Posty: 244
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 23:54, 15 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Ale bez tego zamartwiania się o Belle nie miał by co robić…
Trochę jest mi go żal
Tak sobie wieczne życie zmarnować…
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katarzyna
Arcymag
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 0:11, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Każdy ma jakąś pasję: jedni zbierają monety, inni tańczą, biegają za piłką czy grają na kompie. On widocznie wybrał zamartwianie się
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Aduu
Bakałarz IV stopnia
Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Przybiernów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:25, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Ciekawe hobby. Chyba zastosuję się do jego metody xD Tak na ubarwienie sobie życia
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katarzyna
Arcymag
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 13:05, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
W sumie każda rozrywka jest dobra...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Melisa
Adept I roku
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 23:44, 27 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
A ja uważam, że z takim Edziem normalnie nie idzie wytrzymać! Facet, który zamartwia się o wszystko, praktycznie nie umie się postawić i w ogóle. Len to inna bajka, trochę czasem ciężko byłoby żyć z takim chwilami nieobliczalnym facetem, ale z drugiej strony... cóż poczucie humoru ma, cynizm tez nie jest wadą, nie można żyć całkiem bez kłótni, a kłótnie z facetem w stylu Edzia byłyby jakieś takie bezbarwne. W ogóle to uważam, że tu jest ta przewaga Lena nad Edwardem, że Len jest taką bardziej interesującą postacią, Edward jest chwilami strasznie płytki, a Len nawet z tym swoim egoizmem robi lepsze wrażenie.
Zresztą mając takiego Edwarda, cóż rutyna dopadłaby bardzo szybko w przeciwieństwie do Lena, bo u tego to ciężko wymyślić co jemu to akurat do głowy przyjdzie (zapewne coś złośliwego).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
cicha 21
Adept V roku
Dołączył: 12 Kwi 2010
Posty: 227
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 22:23, 01 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Kurde mieć takiego faceta jak Edward Cullen to porażka. Nie wyobrażam sobie ciągłego tłumaczenia, że nic mi nie będzie i że sama dam rade.W takim związku zanudziłabym się po paru tygodniach zero jakiegokolwiek spontanu.
Ale też zależy od dziewczyny bo nie którym na pewno by pasował taki chłopak pipa co da sobą rządzić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Villka
Arcymag.
Dołączył: 28 Lut 2010
Posty: 2166
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z piątej gwiazdy na lewo Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 12:50, 02 Sty 2011 Temat postu: |
|
|
Bo ja wiem, czy Edward to znowu taka "pipa"... Jak dla mnie zamordysta raczej...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|