|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie Arcymag
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 8:36, 21 Kwi 2008 Temat postu: HP vs. Wiedźma |
|
|
Zauważyłam, że ten temat jest chętnie poruszny na forum w działach do tego nieodpowiednich dlatego zamieszczam ten oto rumiany temat na odpowiednim miejscu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Ressa
Adept V roku
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście
|
Wysłany: Pon 15:15, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
No cóż musze przyznać że po przeczytaniu Wiedźmy Harry Potter poleciał w kąt !
W porównaniu do naszej bohaterki jest on trochę za dziecinny a na dodatek przyjrzyjmy się sytuacji chłopak który dopiero skończył szkołę magiczną wygrywa z Arcymagiem ?!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Amaranth
Adept I roku
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dogewa
|
Wysłany: Pon 15:51, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Iiitam, Wolha załatwiłaby go w parę sekund
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ressa
Adept V roku
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście
|
Wysłany: Pon 16:37, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Święta Racja !
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
zmora
Adept I roku
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Francja
|
Wysłany: Pon 16:49, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Wiedźma zdecydowanie. Chociaż tak szczerze powiedziawszy [nie bijcie!] to fabuły nie ma jakiejś tak super ekstra oryginalnie ciekawej i rozwinięte, ale za to styl posyła Pottera w wyżej wspomniany kąt;]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Strzyga
Master of Disaster Arcymag
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 3948
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pon 18:21, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
zmora napisał: | styl posyła Pottera w wyżej wspomniany kąt;] |
Styl i humor. Trzeba przyznać, że akurat tego u Pottera nie ma. Niby coś tam żartują, niby się śmieją, niby zabawne, ale to wszystko takie sztuczne, nienaturalne, wymuszone.
No, i ciągle tylko płaczą nad swoim smutnym losem, bo jaki to ten Harry jest biedny, że mu zaszlachtowano rodziców. Chociaż ich nawet nie zaszlachtowano, tylko potraktowano milutką, sympatyczną i estetyczną Avadą. Wolha też ma nielichy powód do traumy, a jakoś się nie załamuje, co więcej, nawet się nie rozkleja, więc nie ma mowy o żadnych tragicznych-i-mhrocznych-przemyśleniach-na-temat-własnej-beznadziejnej-egzystencji. Z Panną Rumianą doszłyśmy do wniosku, że jak już Potter się zrobił taki depresyjny emo, to powinien się pociąć różdżką. Albo pociąć różdżkę. Nie wiadomo, która opcja lepsza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
zmora
Adept I roku
Dołączył: 01 Mar 2008
Posty: 29
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Francja
|
Wysłany: Pon 21:02, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Dokładnie. Kreowanie postaci Harry'ego przypomina mi po trochu takie... na siłę nie robienie z niego Mary Sue. I przez to taki denerwujący jest.
A Potterowskie żarty? Niektóre są zabawne, ale z tomu na tom się psują. Fred i George byli autentycznie zabawni. Potem... Jak powiedziałam wszystko się psuje. A czytając Wiedźmę wybuchałam niekontrolowanym chichotem, tak samo jak przy czytaniu Sapkowskiego. Pięknie xD A właśnie... czytałyście go? ;>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ressa
Adept V roku
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście
|
Wysłany: Pon 21:13, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
ja Sapkowskiego nie , widźmin jakoś mi tak niepasuje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Klaudia
Adept II roku
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 22:20, 21 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Potter i Wolha to dwie zupełnie różne bajki. 'Wiedźma' to typowa powieść humorystyczna. Mamy do czynienia nie tylko z humorem sytuacyjnym[ciągłe sprzeczki Lena i Wolhy], ale i z zabawnymi opisami[Wolha jest jakby narratorem wydarzeń, więc jej zabawne komentarze w myślach pojawiają się jako opis świata przedstawionego]. W gruncie rzeczy, mimo, że bardzo lubię 'Wiedźmę' nie mam złudzeń co do jej poziomu. Niezbyt wymyślne problemy, które przezwyciężają mężni bohaterowie, gdy tylko zjednoczą siły, idealizacja bohaterów[super przystojny i waleczny Len, niedouczona Wolha, która pokonuje arcymaga], ich niezwykłość[szablonowy przykład list na końcu drugiej części - 'przypadkowo' okazuje się, że Wolha ma b. duże zdolności magiczne], kolejne zadania do wykonania... To wszystko składa się na wręcz schematyczną literaturę fantasy.
Potter to zupełnie inna bajka. Tutaj łamane jest wiele schematów, język pisania jest na dużo wyższym poziomie, czytelnik nie jest łapany na humorystyczne opowiastki. Nie bez przyczyny grecy uważali komedię za rozrywkę niższego rzędu, a za prawdziwą sztukę uważali tragedię, która wymagała większego wysiłku intelektualnego.
Żebym nie została zaszczuta - podkreślam jeszcze raz: bardzo lubię 'Wiedźmę', ale jestem świadoma jej wad. Czytam ją jako przerywnik, odskocznię. Coś łatwego, przyjemnego i mało zajmującego. No i nie trzeba mieć na nią dużo czasu. <-; Dzień wystarczy spokojnie na obie części.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Strzyga
Master of Disaster Arcymag
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 3948
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 15:15, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Nie, no skąd, nie zostaniesz zaszczuta... chyba.
Ja wiem, że tragedia jest uważana za sztukę "prawdziwszą" niż komedia i nie mam nic przeciwko temu, ale jeśli już autor chce, żeby czytelnik przeżywał katharsis, to niech to poda w strawnej formie. Np. Sapkowski jest z pewnością bardziej ambitną lekturą niż "Wiedźma", poważniejszą, mówiącą sporo o życiu. Ciężej się to czyta, ale mimo wszystko niezbyt ciężko. I nie nudzi. I jednak czasami można się pośmiać. A nawet całkiem często.
Ja się Pottera czepiam nie dlatego, że nie ma tam humoru na każdym kroku (no, dobra - również dlatego), po prostu to była zawsze taka bajeczka dla dzieci, a tu nagle, w dwóch ostatnich tomach, pani Rowling się wzięła za poważniejszą tematykę i jej, lekko mówiąc, nie wyszło. Ostatni tom HP jest przesadnie poważny, wszyscy robią za męczenników - no niestrawne po prostu.
Piszesz, że czytelnik nie jest łapany na humorystyczne opowiastki - cóż, pewnie właśnie dlatego ciska książkę w kąt.
Jakbyś mogła też podać przykład tych łamanych schematów, to byłabym wdzięczna, bo nie zauważyłam. Albo się nad tym nie zastanawiałam wcześniej, co na jedno wychodzi.
Aha, i piszesz, że Wolha jest niedouczona, a mimo to pokonuje arcymaga. To co powiedzieć o Harrym? Przecież on od roku jedenastego wzwyż nagminnie rozwala najpotężniejszego czarnoksiężnika ich świata, choć jest jeszcze bardziej niedouczony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ressa
Adept V roku
Dołączył: 19 Kwi 2008
Posty: 213
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Świnoujście
|
Wysłany: Wto 15:35, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
,,Aha, i piszesz, że Wolha jest niedouczona, a mimo to pokonuje arcymaga. To co powiedzieć o Harrym? Przecież on od roku jedenastego wzwyż nagminnie rozwala najpotężniejszego czarnoksiężnika ich świata, choć jest jeszcze bardziej niedouczony."
I właśnie o to mi chodzi !
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ressa dnia Wto 15:36, 22 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Klaudia
Adept II roku
Dołączył: 13 Kwi 2008
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Rumunia Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 17:21, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Harry ma farta, pomoc, jakieś tam feniksy latające na około, wujka morderce i inne takie przydatne gadżety. Wolha tak sama z siebie to robi.
Ja tam książki nie cisnęłam w kąt, więc może jednak nie każdy czytelnik. A to, że książki się zmieniają... Przez wszystkie części 'rozkręca się' wojna, więc raczej nie ma co się spodziewać pogodnych opowiastek. Schematy łamane w Harrym... np. świat przedstawiony jest równoległy do naszego, a nie całkowicie wymyślony, funkcjonuje 'obok', bohaterowie dorastają w trakcie trwania powieści[nie jak Piotruś Pan, Ania z Zielonego, czy inni bohaterowie książek dla dzieci/młodzieży, którzy w jakiś sposób zawsze pozostają dziećmi], moc magiczna jest powszechna, więc tak naprawdę nie jest lekiem na całe zło, ma duże ograniczenia, mentor[czyli stary Dumbel] mimo swej idealizacji okazuje się manipulować ludźmi na około, ma dużo wad[patrz: historie z jego młodości, chęć zdobycia arfetaktów itp].
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie Arcymag
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 18:00, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Ależ nam się tutaj poważna dyskusja zrobiła... Osobiście najbardziej podoba mi się 3 część HP, ale i tak Wiedźma zajmuje pierwsze miejsce w kategorii najczęściej czytane. Na temat ostatniej części HP gdzieś się już wypowiadałam, ale mogę się powtórzyć Po prostu jeden, wielki BUL. Przenoszą się z miejsca na miejsce i rozważają nad swoją smutną egzystencją. Reszta części aż tak mi nie przeszkadza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Strzyga
Master of Disaster Arcymag
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 3948
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto 18:24, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Klaudia napisał: | Ja tam książki nie cisnęłam w kąt, więc może jednak nie każdy czytelnik. |
Nie pisałam, że każdy, tylko ogólnie - czytelnik jako taki. Jeśli odebrałaś to inaczej - przepraszam i natychmiast się poprawiam. Niektórzy czytelnicy ciskają książkę w kąt.
Ja też tak zupełnie jej nie odrzuciłam, chociaż częściowo podzielam pogląd Panny Rumianej - za dużo biadolenia w tej ostatniej części było.
W kwestii tego, że książki się zmieniają, to po prostu szkoda trochę tego całego klimatu, który był budowany w poprzednich częściach. Pod koniec wydawało się jakby autorka miała już coraz mniej pomysłów i starała się tylko dociągnąć wszystko do końca. Pottera bardzo lubiłam, dopóki to wszystko nie zrobiło się jakieś takie... nijakie i właśnie bez tego klimatu, jakby pisane na siłę.
Co do łamania schematów, rzeczywiście, zgadzam się i chylę czoła, rację masz. Chociaż akurat ten motyw świata równoległego zawsze mnie denerwował.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Amaranth
Adept I roku
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Dogewa
|
Wysłany: Wto 19:01, 22 Kwi 2008 Temat postu: |
|
|
Dla mnie nie ma żadnej rywalizacji. Lubię obie książki, nie zastanawiam się nad tym, którą wolę. Obu pisarkom zdarzają się błędy logiczne w fabule, ale nie zwracam na to uwagi - wiem, jak trudno jest napisać coś dobrego, też pisuję opowiadania.
Czytał ktoś książkę Barry Trotter Michaela Gerbera? To trylogia: Barry Trotter i Bezczelna Parodia, Barry Trotter i Niepotrzebna Kontynuacja i Barry Trotter i Końska Kuracja. U mnie są zaraz po Wiedźmie w rankingu moich ulubionych książek - Gerber jest świetny, lepszej parodii w życiu nie czytałam. Polecam
Tutaj fragmenty:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|