Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:18, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Uwielbiam spoilery :]
Tatuś Orsany... Przypomina mojego =.= I to nie w tym dobrym sensie. Tak samo lubi się nabijać z innych i jak raz zacznie mówić, to nie idzie mu przerwać. Widać po kim Orsana ma poczucie humoru xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Wijara
Dyniowata Dewiantka Arcymag
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 2101
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:23, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
yukiyuki- to jest bardziej czytelne, ponieważ nie jest to oficjalne tłumaczenie, a dzieło jednej z moderatorek zapewne A one, jako że te zaczerpnięcia z innych języków jako-tako rozumieją, chyba ułatwiły sprawę, tłumacząc bez niepotrzebnych utrudnień.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 9:25, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ten ichni język jest straaaaszny... Jak Orsana walczyła z "wampirami" to nie mogłam zrozumieć większości z tego, co ona mówi i przez chwilę bałam się, że ona tak będzie nadawać przez resztę książki... Jakiś słownik by się przydał
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Katarzyna
Arcymag
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 1038
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:31, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Nie narzekajcie, nie jest aż tak źle. Po 7 razie człowiek zaczyna łapać. Jak nie wprost, to z kontekstu wypowiedzi
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
yukiyuki
Adept VII roku
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 338
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 18:37, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Wijara napisał: | yukiyuki- to jest bardziej czytelne, ponieważ nie jest to oficjalne tłumaczenie, a dzieło jednej z moderatorek zapewne A one, jako że te zaczerpnięcia z innych języków jako-tako rozumieją, chyba ułatwiły sprawę, tłumacząc bez niepotrzebnych utrudnień. |
Tak. To ma sens. A wypowiedzi Orsany niekoniecznie. Na razie czytałam je trzy razy, więc do 7 nie dobiłam i jeszcze nie wszystko łapię. Powiem jakie mam opinie po 7 razie Ale z kontekstu można wyłapać - to fakt. Tylko, że sens dosłowny umyka.
I cieszę się, ze moderatorki co nieco uprościły. I tak kupię wydanie polskie - to sobie porównam i będę miała słownik o co temu panu chodziło...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kuku_xumusu
Adept V roku
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Nowy Sącz Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 23:57, 03 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ja podobnie jak mroczna , przez pierwsze ''wypowiedzi'' Orsany bałam się niesamowicie , że będę musiała męczeńsko czytać w jej ojczystym... Znienawidziłam ją od razu bo oczy mnie rozbolały od czytania jednej i tej samej linijki razy 8. Ale ... polubiłam ją znowu , jak okazało się , że umie mówić też normalnie i dzięki niej podszkoliłam się w łamaniu kodów. Jakby ktoś miał problem , chciał napaść na bank czy cokolwiek ... jestem do dyspozycji
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie Arcymag
Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 2:51, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ja bym się tam chętnie dowiedziała, co konkretnie wygarnęła Orsana garnym chłopcom ^^ I dobrze, że później przestawiła się na 'normalny', bo ja niestety nijak nie rozumiem tej jej 'gwary'.
Ja tam uważam, że jej strach przed myszami (czy tam czymś innym w jaskini smoczycy) jest świetny (eh... chyba głupio to zabrzmiało). Z jednej strony niezła, wręcz nieustraszona wojowniczka, a z drugiej boi się małych myszek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
yukiyuki
Adept VII roku
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 338
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 6:48, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Orsana jest normalną, fajną kobitką, która - podobne jak inne postacie Olgi Gromyko - ma wiele "smaczków" dodających jej prawdziwości. Gwara jest jednym z nich. Podobnie lęk przed myszami. Dzięki takim cechom dodatkowym nie lecimy w stereotyp i postać nie jest schematyczna. Mamy "odcienie", wielowymiarowość. Doceniam tak skonstruowanych bohaterów. Zawsze chętnie ich poznaję
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Wijara
Dyniowata Dewiantka Arcymag
Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 2101
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 10:06, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ano, przynajmniej nie widzimy jej jako herosa, maszyny do zabijania i ratowania, tylko jako człowieka- posidającego swoje fobie i ułomności. To sie bardzo autorce ceni.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 10:47, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Popieram Pannę R - co Orsana im wygarnęła? Kukuxmusu oświeć nas
A co do myszy - moja babcia, kobita która kurczaka bez mrugnięcia okiem zabijała, jak widziała mysz, to przy całej swojej tuszy i wadze, zgrabnie, jak sarenka, wskakiwała na stół, który sięgał jej pasa. Strach ma duuuuże oczy i dłuuugi ogon
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
yukiyuki
Adept VII roku
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 338
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:44, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Hihihi. Kobiety tak mają, że myszy jakoś za bardzo nie lubią. Niby to jest tez pewien stereotyp, ale można powiedzieć, że autorka wykorzystała stereotyp aby przełamać inny stereotyp... mam nadzieję, ze nie zamąciłam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 16:49, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Chodzi ci o to, że wojowniczka nie jest taką babą,która idzie przed siebie i nigdy nawet nie drgnie, bez względu na to, co by się działo?
Fajne jest to, że Orsana i Wolha są takie inne, Orsana jest zdecydowanie mniej bystra i mocno ograniczona w pewnych kwestiach, a mimo to wychodzą z nich najlepsze psiapsióły I mam dziwne wrażenie, że Len miałby z niej jeszcze większy ubaw, niż Rolar - w końcu mógłby czytać w jej myślach i co by tam znalazł...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kuku_xumusu
Adept V roku
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Nowy Sącz Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:53, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Zdaje mi się , że w WO2 Len polubił Orsanę. Np. ta scena przy stole na samym końcu... kiedy biedna Orsanka się speszyła przez swojego ojca , wąpierz do niej mrugnął. To jest sympatyczna dziewczyna
Ten fragment był kiedyś w spoilerach na tym forum...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mroczna88
Bakałarz I stopnia
Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 977
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:18, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Wiem, że sympatyczna Ale czuję, że Len nie mógłby się powstrzymać od nabijania się z niektórych jej przekonań.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kuku_xumusu
Adept V roku
Dołączył: 13 Kwi 2009
Posty: 242
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Nowy Sącz Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:56, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ale nabijałby się tak po przyjacielsku , prawda?
Nie byłby wredny , tak na serio... Myślę , że Orsana przede wszystkim imponowałaby mu swoimi szczerymi i ciepłymi myślami , imponowałaby mu przyjaźnią z Wolhą...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|