Autor |
Wiadomość |
Wyrd |
Wysłany: Pon 20:16, 31 Maj 2010 Temat postu: |
|
Ehhh, ja ja bym chętnie wróciła do liceum...
A tak bardziej na temat, są jakieś nowe wieści co do wydania wiedźmy w języku angielskim? Zapowiedzi, pogłoski, cokolwiek... |
|
|
Juny |
Wysłany: Pią 0:05, 19 Lut 2010 Temat postu: |
|
Och, mam nadzieje, że stanie ten czas, bo chyba nie napiszę mojej prezentacji na maturkę... Mnie to nawet 3.5 miesiąca nie zostało.... |
|
|
Cassie |
Wysłany: Czw 23:09, 18 Lut 2010 Temat postu: |
|
Ja też mam za 3.5 roku
Oj , chciałabym żeby czas stanął w drugiej liceum! |
|
|
Seand |
Wysłany: Sob 19:31, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Jak dobrze ze maturę mam za 3.5 roku bo nie wiem co bym zrobiła... Na razie staram się o niej nie myśleć. |
|
|
Wilczyca |
Wysłany: Pią 12:58, 28 Sie 2009 Temat postu: |
|
Jejku już wszyscy z maturami wyskoczyli..dobrze,że zostało mi jeszcze te kilka lat ; )
Ale jak pisaliście o tych czasach i wogle ..to poprostu nie na mój mózg ;p
(troche późno odpisuje,ale niedawno dołączyłam ) |
|
|
Madlenita |
Wysłany: Śro 18:55, 22 Kwi 2009 Temat postu: |
|
U mnie w końcu zdawały 2 osoby i zdały chyba na 4... |
|
|
Wredniak |
Wysłany: Wto 19:18, 21 Kwi 2009 Temat postu: |
|
U mnie by to nie przeszło. Jak nauczyciel ma wątpliwości czy zdasz z jego przedmiotu to możesz mieć średnią nawet 4.75, a i tak dostaniesz pałę na koniec i po maturze |
|
|
Madlenita |
Wysłany: Wto 15:35, 21 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Ja w mojej klasie z biologi w 2 klasie zamiast do ekologii po ssakach dotarliśmy do płzów (gazy, ptaki, ssaki właśnie nie zostały zrealizowane...), więc co tu mówić o odpowiednim tempie. Ale pani się pocieszała, że w klasie mat-fiz biologii nikt nie będzie zdawał na maturze i w pod koniec 3 klasy przeżyła szok, bo się 5 uczniów zgłosiła.... |
|
|
Wredniak |
Wysłany: Wto 12:32, 21 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Madlenita napisał: | Moja koeżanka była na wymianie w Niemczech i wróciła z opinią, że program tam idzie o wiele wolniej, po prostu przechodzi się do następnego tematu dopiero, kiedy WSZYSCY zrozumiają ten omawiany... |
To w mojej klasie np. z chemii wciąż bylibyśmy przy tlenkach ;p |
|
|
Madlenita |
Wysłany: Pon 8:51, 20 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Moja koeżanka była na wymianie w Niemczech i wróciła z opinią, że program tam idzie o wiele wolniej, po prostu przechodzi się do następnego tematu dopiero, kiedy WSZYSCY zrozumiają ten omawiany... |
|
|
sally |
Wysłany: Pią 23:37, 10 Kwi 2009 Temat postu: |
|
a wiesz, tego Ci już nie powiem. Wiem tylko tyle, że babeczka, która wykładała ten przedmiot u nas na uczelni, stwierdziła, że dopiero teraz wprowadzają gramatykę jako taką do szkół podstawowych (ja byłam 1.5. roku temu w Anglii) |
|
|
Wredniak |
Wysłany: Pią 23:36, 10 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Wiem o wyższych, brak precyzji w pytaniu: czy tych czasowników i rzeczowników nie uczą się w ogóle czy np. w prywatnych się coś tam uczą. (znam system edukacji w Anglii tylko nie aż tak szczegółowo) |
|
|
sally |
Wysłany: Pią 23:29, 10 Kwi 2009 Temat postu: |
|
w Anglii wszystkie szkoły wyższe są hmmmm prywatne tzn. oni płacę za studia zawsze i wszędzie, ale ja nie płaciłam, bo byłam na wymianie studenckiej, w ramach Erasmusa |
|
|
Wredniak |
Wysłany: Pią 23:17, 10 Kwi 2009 Temat postu: |
|
A w prywatnej czy publicznej?? Bo to duża różnica jest (podobno). |
|
|
sally |
Wysłany: Pią 23:13, 10 Kwi 2009 Temat postu: |
|
powaga ja tam byłam na studiach i razem z koleżankami- Polkami- wybierałyśmy sobie zajęcia. I dwie moje koleżanki chodziły na angielski (na zasadzie naszego języka polskiego) i opowiadały, jak to Anglikom ciężko jest, i ze oni dopiero zaczęli sie uczyć takich rzeczy. Masakra |
|
|